8 czerwca klasa VIIId i część klasy VIIIe była na wycieczce w Sarbsku. Jest to pięknie położona miejscowość niedaleko Łeby, w której znajduje się park Rekreacyjno-Edukacyjny Sea Park.
W parku tym zwiedziliśmy Muzeum Marynistyczne, które jest obecnie najważniejszym ośrodkiem rękodzieła marynistycznego w Polsce. Podziwialiśmy tam ekspozycję różnych rzeźb, modeli statków, dyplomów i kolekcję pamiątek okolicznościowych wykonanych przez emerytowanych rybaków, marynarzy oraz pracowników portowych w ramach hobby. Było tam też pomieszczenie zwane „mesą” Kapitana Morgana.
W Sea Parku mogliśmy też zobaczyć wszystkie polskie latarnie morskie odwzorowane w skali 1:15. Modele te zostały wykonane z ogromną dbałością o detale i szczegóły, tak aby do złudzenia przypominały oryginały. Przy każdej latarni były tablice informacyjne, dzięki którym mogliśmy określić miejsce występowania danej latarni morskiej na mapie Polski a także poznać ich wartość historyczną i kulturową.
Prawdziwą gratką dla pasjonatów bitew i potyczek morskich były doskonale odwzorowane repliki galeonów wojennych z Bitwy pod Oliwą z 28.11.1627r. Na znak zwycięstwa szwedzki Galeon Solen został „położony” do góry dnem. Naprzeciw pokonanego okrętu stoi dumnie Polski Wodnik. Symbolizuje to pierwsze w historii Europy zwycięstwo nad flotą szwedzką.
Na terenie parku obejrzeliśmy też około 20 makiet zwierząt morskich w naturalnych rozmiarach. Byliśmy też w Oceanarium Prehistorycznym 3D, w którym widzieliśmy najciekawsze prehistoryczne stworzenia wodne, które żyły w głębinach oceanu od ok. 350 milionów do 1,5 miliona lat temu. Byliśmy też na seansie filmowym w kinie 5D.
Jedną z atrakcji, z której skorzystaliśmy był też Park trampolin, gdzie czekało na nas mnóstwo atrakcji: basen z gąbkami, ścianka wspinaczkowa, arena z koszami do ćwiczenia rzutów, trampoliny.
Jednak największą atrakcją były pokazy ssaków morskich na żywo. W trzech występach brały udział foki szare, foki pospolite, kotiki południowoamerykańskie i uchatki kalifornijskie. Wyskoki z wody, piruety, machanie płetwą do publiczności, taniec, czy słodkie całusy w policzek opiekuna to tylko nieliczne z umiejętności tych ssaków, które mieliśmy okazję zobaczyć.
Czas szybko nam upłynął wśród tylu atrakcji i w miłej atmosferze!
Beata Gawkowska